Niedziela na szteli – dla jednych odpoczynek, dla innych tęsknota za domem

niedziela na szteli, niedziela na szteli w Niemczech, opiekunka w Niemczech, opiekunka seniora w Niemczech, praca opiekunki w Niemczech, życie opiekunki w Niemczech, dzień wolny opiekunki, czas wolny opiekunki, opieka 24h w Niemczech, opieka nad seniorem w Niemczech, sztela w Niemczech, życie na szteli, jak wygląda dzień opiekunki w Niemczech, dzień opiekunki na szteli, obowiązki opiekunki w Niemczech, odpoczynek opiekunki, wolne na szteli, niedziela opiekunki, praca live in w Niemczech, opiekunka osób starszych, samotność opiekunki w Niemczech, tęsknota opiekunki za domem, Polka pracująca w Niemczech

Niedziela. Dla wielu osób to dzień, na który czeka się przez cały tydzień. Można dłużej pospać, wypić spokojnie kawę, zjeść rodzinny obiad, spotkać się z bliskimi, wyjść na spacer albo po prostu nic nie robić.

A jak wygląda niedziela na szteli?

Czy dla opiekunki osoby starszej pracującej w Niemczech jest to rzeczywiście dzień inny niż pozostałe?

Czy opiekunka w niedzielę odpoczywa?

Czy ma wtedy więcej czasu dla siebie?

A może niedziela na szteli tylko przypomina jej, że jest daleko od domu?

Bo przecież senior również ma swoją niedzielę. Czasami jest spokojniejszy, czasami bardziej wymagający. Czasami czeka na rodzinę, czasami chce porozmawiać, wyjść na spacer albo po prostu spędzić dzień tak jak zawsze.

I właśnie dlatego niedziela opiekunki w Niemczech może wyglądać zupełnie inaczej niż niedziela osoby, która jest w swoim domu.

Niedziela na szteli zaczyna się jak każdy inny dzień

e-booki o pracy w opiece w Niemczech, książki o pracy w opiece w Niemczech, opiekunka osób starszych w Niemczech, praca opiekunki w Niemczech, praca w opiece w Niemczech, opieka nad seniorem w Niemczech, życie opiekunki w Niemczech, doświadczenia opiekunki w Niemczech, sztela w Niemczech, praca na szteli, wyjazd do pracy w Niemczech, opieka 24 godziny, obowiązki opiekunki, prawa opiekunki w Niemczech, język niemiecki dla opiekunek, poradnik dla opiekunek, poradnik opiekunki osób starszych, historie opiekunek, życie na szteli, trudne sztelę, relacje z podopiecznym, relacje z rodziną podopiecznego, żywienie seniora w Niemczech, dieta seniora, polska opiekunka w Niemczech, praca za granicą, e-book dla opiekunek, książki dla opiekunek, literatura dla opiekunek, Barbara Bereżańska, Perły rzucone przed damy, Tamtę sztelę, (Bez)Silna opiekunka, Żywienie seniora w Niemczech, Między obowiązkiem a sercem, Walizka pełna nadziei

Budzik.

Wstajesz.

Schodzisz do kuchni.

Senior już nie śpi albo właśnie się budzi.

Trzeba przygotować śniadanie, pomóc w toalecie, ubieraniu, podać to, co zgodnie z ustalonym planem trzeba podać, przygotować kawę albo herbatę.

I nagle okazuje się, że jest niedziela, ale poranek wygląda dokładnie tak samo jak w poniedziałek.

Nie ma znaczenia, że kalendarz pokazuje inny dzień.

Senior nadal potrzebuje pomocy.

Jeżeli osoba starsza wymaga wsparcia przy codziennych czynnościach, nie przestaje go potrzebować tylko dlatego, że jest niedziela.

Dlatego wiele opiekunek mówi:

„Na szteli czasami przestajesz rozróżniać dni tygodnia.”

Poniedziałek, środa, sobota, niedziela…

Jeżeli każdy dzień ma podobny rytm, kalendarz przestaje mieć takie znaczenie jak w domu.

Ale niedziela jednak czymś się różni

e-booki o pracy w opiece w Niemczech, książki o pracy w opiece w Niemczech, opiekunka osób starszych w Niemczech, praca opiekunki w Niemczech, praca w opiece w Niemczech, opieka nad seniorem w Niemczech, życie opiekunki w Niemczech, doświadczenia opiekunki w Niemczech, sztela w Niemczech, praca na szteli, wyjazd do pracy w Niemczech, opieka 24 godziny, obowiązki opiekunki, prawa opiekunki w Niemczech, język niemiecki dla opiekunek, poradnik dla opiekunek, poradnik opiekunki osób starszych, historie opiekunek, życie na szteli, trudne sztelę, relacje z podopiecznym, relacje z rodziną podopiecznego, żywienie seniora w Niemczech, dieta seniora, polska opiekunka w Niemczech, praca za granicą, e-book dla opiekunek, książki dla opiekunek, literatura dla opiekunek, Barbara Bereżańska, Perły rzucone przed damy, Tamtę sztelę, (Bez)Silna opiekunka, Żywienie seniora w Niemczech, Między obowiązkiem a sercem, Walizka pełna nadziei

Paradoksalnie niedziela na szteli może być jednocześnie najbardziej podobnym i najbardziej innym dniem tygodnia.

Podobnym – bo podstawowe obowiązki związane z opieką nadal pozostają.

Innym – bo atmosfera często się zmienia.

Rodzina seniora może mieć wolne.

Sklepy mogą być zamknięte.

W telewizji pojawiają się niedzielne programy.

Senior może bardziej oczekiwać kontaktu z rodziną.

Czasami przychodzą dzieci lub wnuki.

Czasami rodzina zabiera seniora na obiad.

A czasami…

nic się nie dzieje.

I właśnie ta ostatnia wersja może być dla opiekunki najbardziej odczuwalna.

Co robi opiekunka w niedzielę na szteli?

To zależy przede wszystkim od stanu seniora, organizacji opieki i ustaleń dotyczących pracy.

Nie istnieje jedna uniwersalna „niedziela opiekunki”.

Jedna kobieta ma podopiecznego, który większość dnia spędza samodzielnie.

Inna opiekuje się osobą leżącą.

Jeszcze inna ma seniora z demencją, który wymaga stałego nadzoru i przypominania o podstawowych czynnościach.

Dlatego niedziela może wyglądać bardzo różnie.

Typowy dzień może obejmować:

  • przygotowanie śniadania,

  • pomoc seniorowi w porannej toalecie,

  • przygotowanie obiadu,

  • sprzątnięcie po posiłkach,

  • pranie,

  • przygotowanie kolacji,

  • pomoc przy ubieraniu i rozbieraniu,

  • spacer,

  • rozmowę,

  • wspólne oglądanie telewizji,

  • przygotowanie prostych rzeczy na kolejny dzień.

Ale może również wyglądać zupełnie inaczej.

„Przecież jest niedziela, mogę trochę odpocząć”

Tak.

I właśnie tutaj pojawia się bardzo ważne pytanie:

czy opiekunka mieszkająca z seniorem ma prawo do odpoczynku?

Samo określenie „opieka 24 godziny” czy popularne w branży określenie „24h” nie powinno być rozumiane jako wykonywanie pracy przez 24 godziny bez przerwy.

Opiekunka również potrzebuje czasu wolnego, odpoczynku i możliwości regeneracji.

To szczególnie ważne w przypadku pracy z zamieszkaniem, ponieważ miejsce pracy i miejsce odpoczynku są w pewnym sensie tym samym miejscem.

I właśnie dlatego granica między „jestem w domu” a „jestem w pracy” może czasami zacierać się bardziej niż w zwykłej pracy.

Najtrudniejsze pytanie: czy jestem naprawdę wolna?

To zależy od konkretnej sytuacji.

Jeżeli senior odpoczywa po obiedzie, a Ty możesz zamknąć drzwi swojego pokoju, poczytać książkę, zadzwonić do rodziny, obejrzeć film albo wyjść na spacer – rzeczywiście możesz mieć chwilę dla siebie.

Ale jeżeli w tym samym czasie musisz pozostawać w gotowości i reagować na potrzeby seniora, sytuacja wygląda inaczej.

Dlatego przy pracy na szteli bardzo ważne są jasne zasady dotyczące czasu pracy, odpoczynku i czasu wolnego.

Nie wszystko, co dzieje się w domu seniora, automatycznie jest obowiązkiem opiekunki.

Niedziela może być dniem wolnym… ale nie zawsze spokojnym

Czasami opiekunka słyszy:

„W niedzielę jest spokojnie.”

Tylko że „spokojnie” nie zawsze oznacza „lekko”.

Senior może być spokojny, ale opiekunka nadal może mieć wiele obowiązków.

Może być też odwrotnie.

Senior może mieć dobry dzień, ale opiekunka jest zmęczona po całym tygodniu.

I wtedy nawet zwykłe:

„Co dzisiaj ugotujemy?”

może zabrzmieć jak kolejne zadanie na długiej liście.

Niedziela jest często dniem tęsknoty

I chyba właśnie to jest jedna z najbardziej niedocenianych rzeczy w pracy opiekunki.

Niedziela przypomina o domu.

W tygodniu łatwiej jest się czymś zająć.

Jest praca.

Zakupy.

Gotowanie.

Sprzątanie.

Codzienny rytm.

Telefon do koordynatora.

Rozmowa z seniorem.

Spacer.

A potem przychodzi niedziela.

I nagle masz więcej czasu na myślenie.

Myślisz o:

  • dzieciach,

  • mężu lub partnerze,

  • rodzicach,

  • wnukach,

  • własnym domu,

  • niedzielnym obiedzie,

  • znajomych,

  • tym, co dzieje się w Polsce.

Może właśnie teraz rodzina siedzi przy stole.

Może ktoś zrobił rosół.

Może córka wysłała zdjęcie obiadu.

Może wnuki są u babci.

A Ty jesteś kilkaset kilometrów dalej.

Na szteli.

I czasami właśnie wtedy najbardziej czujesz, że jesteś na wyjeździe.

Telefon do domu – niedzielny rytuał wielu opiekunek

Dla wielu kobiet niedzielny telefon do rodziny jest czymś więcej niż zwykłą rozmową.

To mały kawałek normalnego życia.

„Co u Was?”

„Jak dzieci?”

„Co dzisiaj robicie?”

„Jak minął tydzień?”

Czasami rozmowa trwa pięć minut.

Czasami godzinę.

A czasami kończy się słowami:

„Dobra, muszę już kończyć, bo senior mnie woła.”

I właśnie wtedy przypominasz sobie, że jesteś w pracy.

Co robi opiekunka, kiedy ma kilka godzin wolnego?

Jeżeli sytuacja pozwala jej na rzeczywisty czas wolny, niedziela może być najlepszym momentem na zrobienie czegoś tylko dla siebie.

Jedna opiekunka wychodzi na spacer.

Druga idzie do kościoła.

Trzecia spotyka się z innymi Polkami.

Czwarta jedzie do miasta.

Piąta zamyka drzwi pokoju, robi herbatę i przez dwie godziny nie chce z nikim rozmawiać.

I ta ostatnia wersja jest równie dobra jak każda inna.

Bo po kilku dniach pracy człowiek czasami nie potrzebuje atrakcji.

Potrzebuje świętego spokoju.

Niedzielny spacer – mała rzecz, która może bardzo dużo zmienić

Jeżeli stan seniora na to pozwala, wspólny spacer może być dobrym sposobem na spędzenie niedzieli.

Ale spacer nie zawsze oznacza dla opiekunki odpoczynek.

To nadal może być element opieki.

Jeżeli jednak senior jest samodzielny lub spacer odbywa się w ramach ustalonego czasu pracy, może być przyjemnym elementem dnia.

A jeśli opiekunka ma swój czas wolny, wyjście z domu bez seniora może mieć zupełnie inne znaczenie.

Nawet pół godziny.

Nawet samotna kawa.

Nawet przejście się po okolicy.

Po prostu wyjście z domu, w którym spędzasz większość czasu.

A co z niedzielnym obiadem?

Tutaj również wszystko zależy od szteli.

Na jednej opiekunka przygotowuje tradycyjny niedzielny obiad.

Na innej rodzina zamawia jedzenie.

Na jeszcze innej senior je dokładnie to samo co w tygodniu.

I czasami pojawia się ciekawa sytuacja.

Senior ma swoją niedzielę, a opiekunka ma swoją.

On chce Kartoffelsalat z parówkami.

Ty marzysz o schabowym.

On chce oglądać niemiecki program.

Ty chciałabyś zadzwonić do córki.

On chce siedzieć w ogrodzie.

Ty chciałabyś wyjść sama.

Dlatego tak ważne jest, aby nie zakładać, że „wspólne mieszkanie” oznacza automatycznie wspólne spędzanie każdej wolnej chwili.

Niedziela na szteli z seniorem z demencją

Tutaj sytuacja może być jeszcze bardziej specyficzna.

Senior z demencją niekoniecznie wie, że jest niedziela.

Może nie rozumieć, dlaczego sklepy są zamknięte.

Może pytać kilka razy, jaki jest dzień.

Może chcieć wyjść o tej samej porze co w tygodniu.

Może być bardziej niespokojny.

Może również wcale nie odczuwać różnicy.

Dlatego opiekunka często musi dostosować dzień przede wszystkim do potrzeb konkretnego człowieka, a nie do tego, co pokazuje kalendarz.

Niedziela z rodziną seniora

Czasami niedziela oznacza również wizytę rodziny.

I tutaj opiekunki mają bardzo różne doświadczenia.

Dla jednej będzie to ulga.

Wreszcie ktoś przejmie część obowiązków.

Można spokojnie napić się kawy.

Porozmawiać.

Wyjść.

Dla innej wizyta rodziny może oznaczać dodatkowe napięcie.

Bo nagle trzeba przygotować obiad.

Nakryć do stołu.

Posprzątać.

Odpowiadać na pytania.

Dostosować się do oczekiwań kilku osób.

Dlatego niedziela nie zawsze oznacza dla opiekunki mniej pracy.

Czasami oznacza po prostu inny rodzaj pracy i inną atmosferę.

„W niedzielę przyjadą dzieci seniora” – i co wtedy?

To zależy od ustaleń.

Jeżeli rodzina przyjeżdża odwiedzić seniora, opiekunka nie powinna automatycznie zakładać, że ma obsługiwać całą rodzinę.

Opieka nad seniorem i prowadzenie gospodarstwa domowego to jedno.

Bycie kucharką, kelnerką i gospodynią dla całej rodziny – to już zupełnie inna kwestia.

Dlatego warto wcześniej wiedzieć:

co właściwie należy do moich obowiązków?

Im bardziej szczegółowe ustalenia przed wyjazdem, tym mniej nieporozumień później.

Najgorsza niedziela na szteli?

Nie zawsze ta, podczas której jest dużo pracy.

Czasami najgorsza jest ta, podczas której nic się nie dzieje.

Senior siedzi przed telewizorem.

Na zewnątrz piękna pogoda.

Ty masz wolną chwilę.

I zamiast odpoczywać, zaczynasz myśleć.

„Ile jeszcze zostało do zjazdu?”

„Kiedy zobaczę dzieci?”

„Czy dobrze zrobiłam, wyjeżdżając?”

„Po co ja właściwie to robię?”

„Może następnym razem wybiorę inną sztelę?”

Takie myśli mogą pojawić się szczególnie wtedy, gdy człowiek jest zmęczony i długo przebywa poza domem.

Nie oznaczają automatycznie, że nie nadajesz się do tej pracy.

Czasami oznaczają po prostu, że jesteś człowiekiem, a nie maszyną do opieki.

Najlepsza niedziela na szteli?

Może wyglądać zupełnie niepozornie.

Senior śpi dłużej.

Śniadanie jest spokojne.

Nie ma żadnych problemów.

Pogoda jest ładna.

Masz dwie godziny dla siebie.

Dzwonisz do rodziny.

Wychodzisz na spacer.

Kupujesz sobie kawę.

Wracasz.

Senior ma dobry humor.

Wieczorem oglądacie coś w telewizji.

I myślisz:

„Dzisiaj było naprawdę dobrze.”

Nie musi wydarzyć się nic wielkiego.

Czasami spokojny dzień jest największym luksusem na szteli.

Czy niedziela na szteli powinna wyglądać inaczej niż zwykły dzień?

Nie ma jednej odpowiedzi.

Podstawowe potrzeby seniora pozostają takie same niezależnie od dnia tygodnia.

Jeżeli potrzebuje pomocy przy porannej toalecie – potrzebuje jej również w niedzielę.

Jeżeli wymaga przygotowania posiłku – niedziela tego nie zmienia.

Jeżeli potrzebuje wsparcia w codziennym funkcjonowaniu – również.

Ale organizacja dnia może wyglądać inaczej.

Niedziela może być spokojniejsza.

Może być więcej czasu na odpoczynek, spacer czy rozmowę.

Może przyjechać rodzina.

Może być wspólny obiad.

Może być wyjście do kościoła.

Może być po prostu ciszej.

I właśnie ta różnica jest często najbardziej zauważalna.

Niedziela opiekunki a dzień wolny

Warto rozróżnić dwie rzeczy:

niedzielę i dzień wolny.

To nie zawsze jest to samo.

Fakt, że jest niedziela, nie oznacza automatycznie, że każda opiekunka pracująca w Niemczech ma tego dnia wolne.

Z drugiej strony fakt, że mieszka w domu seniora, nie oznacza, że ma być dostępna do wykonywania obowiązków bez przerwy przez całą dobę.

Organizacja czasu pracy i odpoczynku zależy między innymi od modelu zatrudnienia, umowy i rzeczywistych warunków wykonywania pracy.

Niedziela to dobry dzień na refleksję

Być może właśnie w niedzielę warto zadać sobie kilka pytań:

Czy dobrze się czuję na tej szteli?

Czy mam wystarczająco dużo czasu na odpoczynek?

Czy moje obowiązki są zgodne z tym, co ustalono przed wyjazdem?

Czy rodzina szanuje mój czas wolny?

Czy jestem traktowana jak człowiek, czy tylko jak osoba, która ma być cały czas dostępna?

Czy po powrocie ze zlecenia będę chciała tu wrócić?

Takie pytania są ważne.

Bo praca opiekunki nie polega tylko na tym, żeby „wytrzymać do zjazdu”.

Chodzi również o to, żeby znaleźć sposób na pracę, która jest możliwa do pogodzenia z własnym życiem, zdrowiem, odpoczynkiem i granicami.

Co opiekunka może zrobić dla siebie w niedzielę?

Jeżeli ma czas wolny, warto wykorzystać go nie tylko na obowiązki.

Możesz:

  • zadzwonić do rodziny,

  • wyjść na spacer,

  • poczytać,

  • posłuchać muzyki,

  • obejrzeć film,

  • spotkać się z inną opiekunką,

  • pojechać do pobliskiego miasta,

  • napić się kawy poza domem,

  • zrobić coś, co przypomina Ci normalne życie.

I przede wszystkim:

nie musisz mieć wyrzutów sumienia, że odpoczywasz.

Odpoczynek nie jest lenistwem.

Jest częścią normalnego funkcjonowania człowieka.

A w pracy opiekuńczej jest szczególnie ważny, ponieważ zmęczona opiekunka szybciej traci cierpliwość, energię i koncentrację.

Niedziela na szteli pokazuje prawdę o tej pracy

W ciągu tygodnia można działać automatycznie.

Wstajesz.

Robisz śniadanie.

Pomagasz seniorowi.

Gotujesz.

Sprzątasz.

Robisz zakupy.

Wracasz.

I tak dzień po dniu.

A potem przychodzi niedziela.

I nagle masz chwilę, żeby pomyśleć.

Jak naprawdę wygląda moje życie?

Czy jestem zadowolona?

Czy dobrze wybrałam?

Czy chcę dalej pracować w Niemczech?

Czy ta sztela jest dla mnie dobra?

Czy zarobione pieniądze rekompensują mi czas spędzony z dala od rodziny?

Czy może potrzebuję czegoś zmienić?

I czasami właśnie niedziela daje przestrzeń, żeby usłyszeć odpowiedzi, których w tygodniu nie mamy czasu słuchać.

Niedziela na szteli – między pracą a normalnym życiem

Praca opiekunki w Niemczech jest specyficzna, bo bardzo trudno całkowicie oddzielić życie prywatne od zawodowego, kiedy mieszkasz w tym samym domu, w którym pracujesz.

Dlatego niedziela może być dla jednej opiekunki spokojnym dniem, a dla innej najtrudniejszym dniem całego tygodnia.

Jedna będzie gotowała niedzielny obiad.

Druga pójdzie na spacer.

Trzecia zadzwoni do dzieci.

Czwarta zamknie drzwi swojego pokoju i będzie chciała pobyć sama.

Piąta będzie odliczała dni do zjazdu.

I wszystkie te reakcje są normalne.

Bo niedziela na szteli nie ma jednego scenariusza.

Zależy od seniora, rodziny, warunków zlecenia, organizacji pracy, ilości czasu wolnego, a także od tego, jak sama opiekunka czuje się na danej szteli.

A Ty jak spędzasz niedzielę na szteli?

Czy niedziela na szteli rzeczywiście różni się od pozostałych dni?

Masz wtedy więcej czasu dla siebie?

A może właśnie w niedzielę najbardziej tęsknisz za domem?

Gotujesz niedzielny obiad dla seniora, wychodzisz na spacer, spotykasz się z innymi opiekunkami, a może zamykasz drzwi pokoju i cieszysz się chwilą ciszy?

Napisz w komentarzu. Jestem bardzo ciekawa, jak wygląda Wasza niedziela na szteli.

Komentarze