Gift po niemiecku – dlaczego ten „prezent” może Cię zabić?


fałszywi przyjaciele niemiecki, gift po niemiecku znaczenie, gift niemiecki tłumaczenie, niemiecki prezent jak powiedzieć, das Geschenk znaczenie, das Präsent różnice, Mitbringsel co to znaczy, nauka języka niemieckiego słownictwo, niemiecki vs angielski różnice, najczęstsze błędy niemiecki, słówka niemieckie dla początkujących, pułapki językowe niemiecki, jak uczyć się niemieckiego słownictwo, niemiecki słowa podobne do angielskich

Jeśli uczysz się niemieckiego, prędzej czy później trafisz na słowo, które potrafi wywołać niezłe zamieszanie. Jednym z najlepszych przykładów jest „Gift”. Brzmi znajomo, prawda? W końcu po angielsku gift to „prezent”. I tu zaczyna się językowa pułapka, która potrafi być… śmiertelnie myląca (na szczęście tylko w teorii ).

Gift? Lepiej tego nie rozpakowuj…

Wyobraź sobie sytuację: jesteś w Niemczech, ktoś mówi coś o „Gift”, a Ty z uśmiechem myślisz o miłym podarunku. Tymczasem chodzi o… truciznę. Tak, dobrze czytasz. W języku niemieckim „Gift” oznacza coś dokładnie odwrotnego niż w angielskim.

Skąd ta różnica?

Choć oba słowa wyglądają identycznie, ich znaczenia rozeszły się w historii języka. Dawniej miały bardziej zbliżone sensy, ale z czasem niemieckie „Gift” zaczęło oznaczać wyłącznie coś niebezpiecznego.

Czyli zamiast bukietu kwiatów, raczej czaszka z napisem „uwaga!” 

Klasyczna wpadka językowa

Wyobraź sobie zdanie:

Ich habe ein Gift für dich.

Dla osoby znającej tylko angielski brzmi jak: „Mam dla ciebie prezent!”
A w rzeczywistości oznacza: „Mam dla ciebie truciznę…” 

No cóż – niezbyt udany upominek.

Dlaczego warto to znać?

Znajomość takich „fałszywych przyjaciół” jak „Gift” to podstawa skutecznej nauki języka niemieckiego. Unikniesz nieporozumień i… bardzo niezręcznych sytuacji.

To też jeden z najczęściej wyszukiwanych przykładów różnic między niemieckim a angielskim – nic dziwnego, w końcu robi wrażenie.

Jeśli zapamiętasz tylko jedną rzecz z tego artykułu, niech będzie to to:

W niemieckim „Gift” to nie prezent… tylko trucizna.

I lepiej nie pomylić tych dwóch rzeczy.

Komentarze