Co zrobić z mięsa wołowego na niedzielny obiad, święta albo rodzinne spotkanie? Jednym z najlepszych pomysłów jest klasyczna pieczeń wołowa w sosie własnym.
To danie wymaga trochę cierpliwości, ale nie jest trudne. Najważniejszy jest odpowiedni kawałek mięsa, dobre obsmażenie oraz spokojne, długie duszenie. Dzięki temu wołowina staje się miękka, krucha i pełna smaku, a z cebuli i wywaru powstaje naturalny, aromatyczny sos.
Ten przepis na pieczeń wołową jest inspirowany daniem przygotowywanym przez niemiecką seniorkę, u której miałam okazję zobaczyć tradycyjny sposób przygotowania wołowiny. Wprowadziłam jednak kilka zmian, aby mięso było jeszcze bardziej aromatyczne, a przepis łatwiejszy do wykorzystania w domowej kuchni.
Jakie mięso wołowe wybrać na pieczeń?
To jedno z najważniejszych pytań, jeśli chcemy przygotować miękką pieczeń wołową.
Do długiego duszenia dobrze sprawdzają się kawałki takie jak:
łopatka wołowa,
udziec wołowy,
zrazowa,
pręga,
kark wołowy.
Do tego przepisu wybrałabym łopatkę wołową lub kawałek udźca o wadze około 1,5 kg.
Jeżeli zależy nam na bardzo miękkim mięsie po długim duszeniu, warto wybierać kawałki zawierające trochę tkanki łącznej. Podczas powolnej obróbki kolagen stopniowo się rozkłada, dzięki czemu mięso staje się delikatniejsze.
Składniki na pieczeń wołową
Mięso
1,5 kg wołowiny – najlepiej łopatki, udźca lub zrazowej
2 duże cebule
2 ząbki czosnku
2 łyżki oleju rzepakowego
500–600 ml bulionu wołowego lub warzywnego
2 liście laurowe
4–5 ziaren ziela angielskiego
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka musztardy
świeżo mielony pieprz
sól
Do sosu
100 ml śmietanki 18% lub 30% – opcjonalnie
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej lub pszennej – opcjonalnie, jeśli chcemy zagęścić sos
2–3 łyżki zimnej wody
Wskazówka: Najważniejsze jest bardzo dobre osuszenie wołowiny przed smażeniem i mocne zrumienienie jej ze wszystkich stron.
Jak zrobić pieczeń wołową, żeby była miękka?
1. Przygotuj mięso
Wołowinę wyjmujemy z lodówki około 30 minut przed rozpoczęciem przygotowania.
Osuszamy ją dokładnie papierowym ręcznikiem. Następnie nacieramy pieprzem, papryką, majerankiem oraz niewielką ilością soli.
Mięso powinno być suche – dzięki temu podczas obsmażania łatwiej uzyskamy apetyczną, rumianą powierzchnię.
2. Mocno obsmaż wołowinę
W dużym garnku z grubym dnem rozgrzewamy olej.
Wkładamy mięso i obsmażamy je ze wszystkich stron na dość dużym ogniu.
Nie należy spieszyć się z tym etapem. To właśnie mocne zrumienienie mięsa daje później sosowi głębszy smak.
Kiedy wołowina jest już ładnie brązowa, wyjmujemy ją na chwilę z garnka.
3. Przygotuj cebulę
Cebulę kroimy w piórka lub większą kostkę.
Wrzucamy ją do garnka, w którym smażyło się mięso. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i smażymy przez kilka minut.
Cebula powinna lekko się przyrumienić.
4. Dodaj musztardę i przyprawy
Do cebuli dodajemy łyżeczkę musztardy, liście laurowe i ziele angielskie.
Możemy również dodać odrobinę majeranku.
Wkładamy z powrotem mięso.
5. Zalej mięso bulionem
Wlewamy około 500–600 ml gorącego bulionu.
Nie trzeba całkowicie przykrywać mięsa płynem. Przy duszeniu wystarczy, aby płyn sięgał mniej więcej do 1/3–1/2 wysokości kawałka wołowiny.
Przykrywamy garnek pokrywką.
Ile czasu dusić pieczeń wołową?
To właśnie tutaj potrzebna jest cierpliwość.
Pieczeń wołową z łopatki lub udźca dusimy na bardzo małym ogniu około 2,5–3,5 godziny.
Mięso powinno delikatnie się dusić, a nie gwałtownie gotować.
Czas zależy od wielkości i rodzaju kawałka. Najważniejszy jest nie zegarek, ale konsystencja mięsa.
Jak sprawdzić, czy pieczeń wołowa jest gotowa?
Wbijamy widelec lub nóż w mięso. Jeżeli wchodzi bez większego oporu, a mięso zaczyna łatwo się rozdzielać, pieczeń jest gotowa.
Niektóre kawałki wołowiny potrzebują więcej czasu. Jeżeli mięso po 3 godzinach nadal jest twarde, nie oznacza to, że się nie udało. W przypadku duszonej wołowiny często potrzeba po prostu kolejnych 30–60 minut spokojnego gotowania.
Sos do pieczeni wołowej – bez gotowego sosu z torebki
Kiedy mięso jest miękkie, wyjmujemy je z garnka i odkładamy na kilka minut.
W garnku zostaje cebula, przyprawy i aromatyczny wywar.
Wyjmujemy liście laurowe oraz ziele angielskie.
Następnie blendujemy cebulę razem z wywarem.
W ten sposób otrzymujemy naturalny, intensywny w smaku sos pieczeniowy.
Jeżeli lubimy bardziej kremowe sosy, możemy dodać około 100 ml śmietanki. Całość podgrzewamy, ale nie musimy już długo gotować.
Jeśli sos jest zbyt rzadki, można zagęścić go niewielką ilością mąki ziemniaczanej rozmieszanej w zimnej wodzie.
Jak podawać pieczeń wołową?
Mięso kroimy w plastry w poprzek włókien.
Podajemy je obficie polane gorącym sosem.
Do pieczeni świetnie pasują:
ziemniaki gotowane,
puree ziemniaczane,
kluski śląskie,
kopytka,
kasza,
Jeżeli chcemy przygotować obiad w bardziej niemieckim stylu, możemy podać wołowinę z knedlami, czerwoną kapustą i dużą ilością sosu.
Czy pieczeń wołową można przygotować dzień wcześniej?
Tak – i jest to bardzo dobry pomysł.
Pieczeń wołowa często bardzo dobrze nadaje się do przygotowania dzień wcześniej.
Po wystudzeniu mięso można przechowywać w lodówce razem z sosem.
Następnego dnia kroimy je na plastry i wkładamy do gorącego sosu. Podgrzewamy na małym ogniu przez kilka minut.
Dzięki temu nie musimy przygotowywać całego obiadu tuż przed przyjściem gości.
Co więcej, taki sposób przygotowania jest bardzo wygodny na święta, niedzielny obiad lub rodzinne uroczystości.
Czy można przygotować pieczeń wołową w szybkowarze?
Tak. Jeżeli mamy szybkowar lub multicooker z funkcją gotowania pod ciśnieniem, możemy znacznie skrócić czas przygotowania.
Warto jednak pamiętać, że 5–6 godzin nie jest czasem odpowiednim dla szybkowaru. Gotowanie pod ciśnieniem ma właśnie za zadanie przyspieszyć proces.
Przepisy na wołowinę przygotowywaną pod wysokim ciśnieniem wykorzystują czas rzędu kilkudziesięciu minut, zależnie od urządzenia i kawałka mięsa.
Dlatego jeśli przygotowujemy tę pieczeń w szybkowarze, należy kierować się przede wszystkim instrukcją konkretnego urządzenia i zaleceniami dotyczącymi wołowiny.
Dlaczego pieczeń wołowa wychodzi twarda?
To jedno z najczęstszych pytań dotyczących wołowiny.
Jeżeli pieczeń wołowa jest twarda, najczęściej nie oznacza to, że trzeba ją wyrzucić.
Przy mięsie przeznaczonym do długiego duszenia bardzo często rozwiązaniem jest dalsze, spokojne gotowanie.
Wołowina może początkowo stać się twarda, a dopiero później, w miarę rozkładu tkanki łącznej, zacząć mięknąć.
Warto również pamiętać o kilku zasadach:
nie gotuj mięsa gwałtownie,
wybierz odpowiedni kawałek wołowiny,
wcześniej dobrze obsmaż mięso,
nie dopuść do całkowitego odparowania sosu,
daj wołowinie wystarczająco dużo czasu.
Jak przechowywać pieczeń wołową?
Wystudzoną pieczeń najlepiej przechowywać w lodówce, najlepiej razem z sosem, w szczelnie zamkniętym pojemniku.
Jeżeli przygotowaliśmy dużą porcję, mięso można również podzielić na mniejsze części i zamrozić.
To bardzo praktyczne rozwiązanie, ponieważ po rozmrożeniu wystarczy podgrzać wołowinę w sosie.
Co zrobić z mięsa wołowego? Pieczeń to dopiero początek
Wołowina daje w kuchni naprawdę dużo możliwości. Możemy przygotować z niej między innymi:
pieczeń wołową,
zrazy,
bitki wołowe,
gulasz,
wołowinę duszoną,
rosół,
steki,
burgery,
wołowinę w sosie.
Jeżeli jednak mamy większy kawałek mięsa i chcemy przygotować tradycyjny, rodzinny obiad, pieczeń wołowa w sosie własnym jest jednym z najlepszych wyborów.
Pieczeń wołowa – prosty przepis na rodzinny obiad
Dobra pieczeń wołowa nie wymaga kilkunastu składników.
Najważniejsze są dobre mięso, cebula, przyprawy, trochę bulionu i czas.
Najpierw trzeba dobrze zrumienić wołowinę, a następnie pozwolić jej spokojnie dusić się na małym ogniu. Cebula rozpada się podczas gotowania i w połączeniu z wywarem tworzy naturalny, aromatyczny sos.
To właśnie takie tradycyjne dania najbardziej lubię – niewyszukane, ale pełne smaku.
A jeśli przygotujemy pieczeń dzień wcześniej, następnego dnia mamy praktycznie gotowy obiad. Wystarczy ugotować ziemniaki lub przygotować inne ulubione dodatki.
A Wy co najczęściej przygotowujecie z mięsa wołowego? Macie swój sprawdzony sposób na to, żeby pieczeń wołowa była miękka i soczysta? A może znacie przepis na pieczeń, który dostałyście od mamy, babci lub niemieckiej gospodyni? Napiszcie w komentarzach!
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz. Cieszę się, że zainteresował Cię mój artykuł. Pozdrawiam. Barbara Bereżańska